środa, 14 sierpnia 2013

4. Ale stare uczucia powróciły i to z ogromną mocą

-Jestem gotowa możemy jechać.
Dopiero głos Ady wytrącił mnie z zamyślenia, wstałem i zgarnęłam walizki dziewczyny. Trochę marudziła ze sobie poradzi ale jakoś specjalnie jej nie słuchałem. Przez całą drogę powrotną milczeliśmy, rozmyślałem o tym co postanowiłem sześć lat temu. Gdybym wiedział dlaczego zaczęła mnie wtedy unikać, byłbym w zupełnie innym położeniu. Dopóki  nie dowiem się co się stało nie mam u niej szans,a wiecie jak to mówią "stara miłość nie rdzewieje", nie wiem czy to co czuje do tej dziewczyny można nazwać miłością ale stare uczucia powróciły i to z ogromną mocą. Postanowiłem że będę o nią zabiegał za wszelką cenę, i dowiem się dlaczego nie udało się nam 6 lat temu. Może dzisiaj bylibyśmy szczęśliwym małżeństwem . Kiedy zajechaliśmy pod ośrodek chłopcy właśnie odpoczywali na polu delektując się promieniami słońca. Trochę mi dokuczali kiedy wziąłem walizki Ady i zaniosłem pod jej pokój. Podziękowała mi grzecznie i weszła do pomieszczenia .


, tego dnia miałam iść na randkę ze Zbyszkiem. Zadzwoniłam po Kaśkę aby pomogła mi się przygotować, byłyśmy umówione na 17:30. Od rana byłam z Bartmanem ale o 13 postanowiłam że wyrwę się z jego objęć i skoczę na małe zakupy. Rodzice znów wyjechali na kilka dni a lodówka świeciła pustkami. Wychodziłam właśnie z jednego z supermarketów z kilkoma siatkami, kiedy podeszła do mnie nie wysoka blondynka. 
-Ada prawda? Zatrzymałam się przed dziewczyną i zlustrowałam ją wzrokiem. 
-Zależy kto pyta. 
-Jestem Kamila, jesteś dziewczyną Zbyszka tak ? 
-Nie wiem co cię to interesuje.
-Jeśli nią jesteś musimy porozmawiać , proszę Cię kilak minut.
-Dobrze, tu za rogiem jest kawiarnia.
-Dziękuje to dla mnie wiele znaczy. 
Z Kamilą rozmawiała, ponad dwie godziny, pod koniec obydwie ze łzami w oczach pożegnałyśmy się i każda poszła w swoją stronę. W domu byłam po kilki minutach, rzuciłam się na łóżko i wypłakałam. Kilka minut później przyszła Kasia, zauważyła ze coś nie tak, znów się rozkleiłam i opowiedziałam jej o popołudniowej rozmowie z Kamilą. Nie powiedziałam jej całej prawdy ale tak było lepiej, bo pewnie próbowała by mi to wybić z głowy. Równo o 19 dzwonek zadzwonił ponownie, wiedziałam że to on i tak bardzo chciałam pójść mu otworzyć przytulić i pocałować ale nie mogłam. 


Reszta dnia minęła mi bardzo szybko,prawie w ogóle nie opuszczałam swojego pokoju. Zaczęłam już przygotowywać scenariusz do spotu reklamowego. Kilka minut po 20 postanowiłam wyjść na spacer, TAK ubrana ze słuchawkami w uszach wyszłam z pokoju. Po lesie spacerowałam dosyć długo, kiedy wróciłam było już grubo po 23 i wszyscy spali. Wróciłam do pokoju wzięłam zimny prysznic i położyłam się.


Codziennie próbowałem jakoś z nią porozmawiać, treningi, i zbliżające się Mistrzostwa Europy a później Świata. nie pomagały mi w tym . Jeszcze okazało się że przeprowadzka z Warszawy nie była najlepszym pomysłem. Tak więc zostałem postawiony w trudnej sytuacji. Za sobą miałem już debiut w Plus Lidze teraz czekałem tylko na zdobycie medalu jako reprezentant Polski. Na początku wakacji wyjechaliśmy do Mysłowic na Mistrzostwa Europy do lat 18. Razem z Miśkiem byliśmy bardzo podekscytowani, za każdym razem kiedy widziałem Monię która mu kibicowała było mi smutno ale zawsze w takich momentach powtarzałem sobie że warto bo to dla niej. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz